DARMOWA DOSTAWA do Paczkomatów od 40,00 zł

Ciało jako klatka, czyli Głód. Pamiętnik (mojego) ciała

2021-07-28
Ciało jako klatka, czyli Głód. Pamiętnik (mojego) ciała

Głód Roxane Gay pojawia się na polskim rynku wydawniczym ze sporym opóźnieniem. Być może to właśnie teraz jest najlepszy czas, aby czytelnicy mogli się zapoznać z tym niezwykle intymnym świadectwem osoby otyłej. Wciąż komentowane wizerunki celebrytów w mediach społecznościowych wskazują na to, że Polacy tkwią gdzieś pomiędzy nienawiścią i miłością, pomiędzy body positive a stygmatyzacją osób otyłych. Czy książka Gay ma szansę coś zmienić?

Być piękną – co to znaczy?

Od niepamiętnych czasów istniały kanony piękna. Wyrażane były przeważnie przez sztuki wizualne. Jak można zaobserwować na przykładzie kolejnych rzeźb, płaskorzeźb, obrazów – wzory piękna lubiły się zmieniać. Zależały także od kultury danego miejsca i epoki. I tak mamy obfitującą w krągłości bogini urodzaju na rzeźbach starożytnych kultur, szczupłe egipskie piękności ze zwierzęcymi rysami, średniowieczne piękno widocznych kręgosłupów i znów obfite rubensowskie kształty, które z roku na rok stawały się coraz szczuplejsze. Pytanie o piękno można stawiać na równi z pytaniem o byt.

Piękno jest kategorią ważną, również współcześnie. Kanony wyznaczane są przez kolejne influencerki, mody na bycie fit i glamour. Nic w modzie na zdrowe i wysportowane ciała nie byłoby złego, gdyby nie przymus, który wokół tego narasta. Wyrzeźbione ciała trenerek, poprawiane w programach graficznych wizerunki modelek, filtry umieszczane na zdjęciach w mediach społecznościowych, stały się jedynym dopuszczalnym kanonem piękna. Jak doskonale pokazuje to najnowszy serial emitowany na Netflixie Physical Annie Weisman oraz film Sweat Magnusa von Horna za większością tych doskonałych ciał może jednak kryć się nieakceptowanie własnego wizerunku, a nawet zaburzenia odżywiania. Pęd za wiecznym udoskonalaniem ciała łatwo może przerodzić się w kolejne zaburzenia postrzegania własnej fizyczności. Nic więc dziwnego, że we współczesnym społeczeństwie coraz częściej diagnozowane są ortoreksja czy bigoreksja.

Na tym tle powstał ruch body positive, który propaguje akceptację swojego ciała. I jak najbardziej jest to ruch pozytywny, o ile nie wypaczamy jego pierwotnego znaczenia (najpopularniejszy kontrargument: promowanie otyłości). Jakiś czas temu głośno o ruchu body positive zrobiło się za sprawą polskiej aktorki - Agnieszki Kaczorowskiej, która postawiła tezę, że ruch body positive tworzy “modę na brzydotę”. Post był na tyle kontrowersyjny, że szybko pojawiło się pytanie: czy tylko piękni, zadbani, szczupli mogą pokazywać swoje ciała, a Ci grubi niech pozostają w cieniu? Jest to kolejny głos w dyskusji o pięknie i o tym, co może być publikowane w sieci, co jest akceptowalne. Świetnie w ten kontekst wpisuje się książka Roxane Gay Głód.

Roxane Gay – życie z traumą

Amerykańska pisarka hawajskiego pochodzenia Roxane Gay jako dwunastolatka padła ofiarą zbiorowego gwałtu. Trauma, jaką nosi w sobie od tego momentu, sprawiła, że przez długie lata nie była w stanie mówić o sobie w pozytywnym świetle. Stała się aktywną działaczką feministyczną i pisarką, dzięki czemu odzyskała głos i działa na rzecz osób wykluczonych oraz nierówno traktowanych z powodu swojej płci czy orientacji seksualnej. W swoim fenomenalnym zbiorze opowiadań Histeryczki przedstawia historie kobiet naznaczonych stratą, a także zmagających się z wewnętrznymi traumami.

Roxane Gay osobiście walczy z jeszcze jednym problemem, jakim jest chorobliwa otyłość. Przy wzroście 190 cm waży ponad 200 kg. O zmaganiach jej duszy zamkniętej w klatce swojego ciała doskonale opowiada w książce Głód. Pamiętnik (mojego) ciała.

Głód. Pamiętnik (mojego) ciała jako manifest

Książka ta powstała na podstawie jej wpisów publikowanych na różnych forach pod pseudonimem. Autorka przedstawia w niej niezwykle trudne życie z ciałem o niestandardowych rozmiarach. Trudne ze względu na nieustanny brak tchu, na nadmiar wydzielanego potu czy problemy z doborem ubioru. Trudnym także ze względu na obce spojrzenia, nauki od wszechwiedzących ekspertów w sklepie spożywczym na temat jej wyborów żywieniowych czy oceniające spojrzenia współpasażerów w samolocie.

Autorka doskonale rozumie swój problem i próbuje walczyć z nadmiarem kilogramów, jednak jednocześnie akceptuje swoje ciało, w którym jest zamknięta. Książka ta ma uświadomić społeczeństwu, w jak trudnym miejscu znajdują się osoby otyłe, które nie są takie z powodu własnego zaniedbania i które w żaden sposób nie powinny padać ofiarą wykluczającej stygmatyzacji.

Głód jest niezwykle ważnym głosem w nieustannie trwającej dyskusji o pięknie, trwającej od starożytności po współczesność i którą można obserwować na najsłynniejszych dziełach sztuki oraz... postach na Facebooku. Żaden wizerunek nigdy nie powinien być powodem wykluczenia i prześladowań, jednak we współczesnej kulturze, w której dominują doświadczenia wzrokowe i bodźce wizualne – taka sytuacja jest niemal niemożliwa. Nadal oceniamy ludzi głównie po ich wyglądzie i po tym, co publikują na swoim koncie na Instagramie czy Facebooku. Warto wyjść poza to, co widoczne jest tylko dla oczu i posłuchać głosu osób zmagających się z konsekwencjami takiego postępowania. Najnowszą książkę Roxane Gay znajdziecie w naszej księgarni internetowej. Polecamy!

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel