📦Darmowa dostawa od 69 zł do Żabki oraz innych Punktów Pocztex i automatów! Przy mniejszych zamówieniach jedynie 6,99 zł!🚚
Darmowa dostawa od 69,00 zł
Zerkając na południe - Helena Pasławska
Promocja Okazja

Zerkając na południe - Helena Pasławska

Iwona.

Kilka minut temu Iwona na tym autobusowym przystanku pożegnała się z Arturem, mogła, więc śmiało wrócić do domu - jednakże ona nadal na nim tkwiła. Jej chłopak już od kilku minut mknął autobusem w stronę Wrocławia, swojego rodzinnego miasta. I tak już było od jakiegoś czasu - szablonowo. Kilka dni razem i rozstanie. Na dłuższą metę to chyba nic dobrego, ale na razie Iwona rozmyślała o ostatnich chwilach z ukochanym.

- Iwa, ty wiesz, że się uśmiechasz? - no tak, Kasia jej przyjaciółka musiała akurat tędy przechodzić! Jaki wstyd!

- A ty, co tu robisz? Wybierasz się gdzieś? - zaskoczona odpowiedziała pytaniem. Wstyd jej było przed przyjaciółką, że ta przyłapała ją w chwili słabości.

- Nigdzie nie jadę tylko ciebie szukam, zakochana istoto. Po się tu jeszcze plączesz?

- Po prostu przedłużam sobie spotkanie z Arturem. Ty masz swojego Janka na wyciągnięcie ręki a ja tęsknię.

- Współczuję ci, ale to trochę twoja wina. Tyle tu fajnych chłopaków, ale ty akurat wybrałaś sobie kogoś, kto mieszka 200 kilometrów od naszego miasteczka!

- Dobra, masz rację, ale chodźmy już stąd, bo za bardzo się rozkręcasz.

Obie znały się doskonale. Ich wady i zalety nie były dla nich tajemnicą. Ta przyjaźń trwała od ponad trzydziestu lat - od zabaw w piaskownicy. Tam, bowiem ich matki, też koleżanki przywoziły je, przyprowadzały, aby te zajęły się sobą a one miały chwilkę czasu dla siebie. Tak, więc Iwona i Kasia były jakby z góry skazane na siebie, co nie znaczy, że miały jakieś, co do zaistniałej sytuacji uwagi. Przez kolejne lata idealnie się do siebie dopasowały - rozumiały się bez słów. Na razie obyło się bez większych zgrzytów. Razem poszły na filologię słowiańską ze ścieżką czeską. Fascynował ich ten niewielki kraj, jego kultura, kuchnia i obyczaje. Marzyły o wyjeździe i dłuższym pobycie w tym kraju jednakże na razie były to odległe plany. Niby tak blisko a tak daleko. Na razie obie pracowały w szkole i spłacały studenckie kredyty. Były też najstarszymi dziećmi w swoich rodzinach i ich plan obejmował też jak najszybszą wyprowadzkę z rodzinnych domów. Iwona miała młodszego o cztery lata brata Jacka- ten był już żonaty i wraz z żoną pomieszkiwał na razie w ich trzypokojowym mieszkaniu. Było ciut za ciasno i Iwona coraz częściej myślała o wyprowadzce. Wcześniej z Kasią planowały wynajęcie wspólnego mieszkania, jednakże ta wycofała się. Poznała Janka i praktycznie zamieszkała u niego. Zwinęła manele i wyprowadziła się od dwóch sióstr i rodziców. Tak, więc na placu boju Iwona została sama.

Uśmiech losu?

(fragment)



EAN: 9788320559248
Symbol
771040
Rok wydania
2026
Strony
75
Oprawa
broszurowa
Format
210x148 mm
Data premiery
2026-03-26
Więcej szczegółów
Bez ryzyka
14 dni na łatwy zwrot
Szeroki asortyment
ponad milion pozycji
Niskie ceny i rabaty
nawet do 50% każdego dnia
32,06 zł
/ szt.
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 27,04 zł / szt.+18%
Cena regularna: 38,85 zł / szt.-17%
Możesz kupić także poprzez:
Do darmowej dostawy brakuje69,00 zł
Najtańsza dostawa 6,99 złWięcej
14 dni na łatwy zwrot
Bezpieczne zakupy
Ten produkt nie jest dostępny w sklepie stacjonarnym
Podmiot odpowiedzialny za ten produkt na terenie UE
Ludowa Spółdzielnia WydawniczaWięcej
Adres: Erazma Ciołka 15 lok 8Kod pocztowy: 01-441Miasto: WarszawaKraj: PolskaAdres email: biuro@lsw.pl
Symbol
771040
Kod producenta
9788320559248
Rok wydania
2026
Strony
75
Oprawa
broszurowa
Format
210x148 mm
Data premiery
2026-03-26
Autorzy
Helena Pasławska

Iwona.

Kilka minut temu Iwona na tym autobusowym przystanku pożegnała się z Arturem, mogła, więc śmiało wrócić do domu - jednakże ona nadal na nim tkwiła. Jej chłopak już od kilku minut mknął autobusem w stronę Wrocławia, swojego rodzinnego miasta. I tak już było od jakiegoś czasu - szablonowo. Kilka dni razem i rozstanie. Na dłuższą metę to chyba nic dobrego, ale na razie Iwona rozmyślała o ostatnich chwilach z ukochanym.

- Iwa, ty wiesz, że się uśmiechasz? - no tak, Kasia jej przyjaciółka musiała akurat tędy przechodzić! Jaki wstyd!

- A ty, co tu robisz? Wybierasz się gdzieś? - zaskoczona odpowiedziała pytaniem. Wstyd jej było przed przyjaciółką, że ta przyłapała ją w chwili słabości.

- Nigdzie nie jadę tylko ciebie szukam, zakochana istoto. Po się tu jeszcze plączesz?

- Po prostu przedłużam sobie spotkanie z Arturem. Ty masz swojego Janka na wyciągnięcie ręki a ja tęsknię.

- Współczuję ci, ale to trochę twoja wina. Tyle tu fajnych chłopaków, ale ty akurat wybrałaś sobie kogoś, kto mieszka 200 kilometrów od naszego miasteczka!

- Dobra, masz rację, ale chodźmy już stąd, bo za bardzo się rozkręcasz.

Obie znały się doskonale. Ich wady i zalety nie były dla nich tajemnicą. Ta przyjaźń trwała od ponad trzydziestu lat - od zabaw w piaskownicy. Tam, bowiem ich matki, też koleżanki przywoziły je, przyprowadzały, aby te zajęły się sobą a one miały chwilkę czasu dla siebie. Tak, więc Iwona i Kasia były jakby z góry skazane na siebie, co nie znaczy, że miały jakieś, co do zaistniałej sytuacji uwagi. Przez kolejne lata idealnie się do siebie dopasowały - rozumiały się bez słów. Na razie obyło się bez większych zgrzytów. Razem poszły na filologię słowiańską ze ścieżką czeską. Fascynował ich ten niewielki kraj, jego kultura, kuchnia i obyczaje. Marzyły o wyjeździe i dłuższym pobycie w tym kraju jednakże na razie były to odległe plany. Niby tak blisko a tak daleko. Na razie obie pracowały w szkole i spłacały studenckie kredyty. Były też najstarszymi dziećmi w swoich rodzinach i ich plan obejmował też jak najszybszą wyprowadzkę z rodzinnych domów. Iwona miała młodszego o cztery lata brata Jacka- ten był już żonaty i wraz z żoną pomieszkiwał na razie w ich trzypokojowym mieszkaniu. Było ciut za ciasno i Iwona coraz częściej myślała o wyprowadzce. Wcześniej z Kasią planowały wynajęcie wspólnego mieszkania, jednakże ta wycofała się. Poznała Janka i praktycznie zamieszkała u niego. Zwinęła manele i wyprowadziła się od dwóch sióstr i rodziców. Tak, więc na placu boju Iwona została sama.

Uśmiech losu?

(fragment)



EAN: 9788320559248
Potrzebujesz pomocy? Masz pytania?Zadaj pytanie a my odpowiemy niezwłocznie, najciekawsze pytania i odpowiedzi publikując dla innych.
Zapytaj o produkt
Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe. Dane są przetwarzane zgodnie z polityką prywatności. Przesyłając je, akceptujesz jej postanowienia.
Napisz swoją opinię
Twoja ocena:
5/5
Dodaj własne zdjęcie produktu:
Prawdziwe opinie klientów
4.8 / 5.0 15719 opinii
pixel