Żydzi Królestwa Polskiego w dobie Powstania Listopadowego - Ignacy Schiper
Promocja
Żydzi Królestwa Polskiego w dobie Powstania Listopadowego - Ignacy Schiper
AutorzyIgnacy Schiper
EAN: 9788367044479
Marka
Symbol
88725
Rok wydania
2026
Strony
252
Oprawa
Miekka
Format
14.7 x 21.0 cm
Data premiery
2026-03-11
Waga
335 g

Bez ryzyka
14 dni na łatwy zwrot

Szeroki asortyment
ponad milion pozycji

Niskie ceny i rabaty
nawet do 50% każdego dnia
Niepotwierdzona zakupem
Ocena: /5
Marka
Podmiot odpowiedzialny za ten produkt na terenie UE
MOTYLE KSIĄŻKOWE SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄWięcej
Adres:
ul. Zwrotnicza 6Kod pocztowy: 01-219Miasto: WarszawaKraj: PolskaAdres email: beata.motyl@motyleksiazkowe.pl
Symbol
88725
Kod producenta
9788367044479
Rok wydania
2026
Strony
252
Oprawa
Miekka
Format
14.7 x 21.0 cm
Data premiery
2026-03-11
Autorzy
Ignacy Schiper
Waga
335 g

Jakie było położenie gospodarcze tej blisko 400.000-ej masy żydowskiej w przededniu i podczas powstania? Nie posiadając cyfr statystycznych o strukturze gospodarczej Żydów z tej epoki, cytujemy kilka charakterystycznych uwag, jakie dały się słyszeć w tym czasie. Oto co pisze o nich hr. Antoni Ostrowski, który podczas powstania starał się w stosunku do Żydów odegrać rolę Lafayetteʼa: „Zaledwie im (tj. Żydom) wegetować wszędzie dozwolono – czytamy w jego „Pomysłach o potrzebie reformy towarzyskiej”[1] – los Żydów od fantazji rządzących zależał. Przepędzano ich ze wsi do miast, z miast mniejszych do większych; w miastach zaś z jednej ulicy na drugą; oznaczano, po wiele familii, głów, może się mieścić w pomieszkaniu jakim, pod tymi lub innymi warunkami trudnić się zarobkami, wszędzie Żydów niżono, niepokojono, nigdzie im nie podano szczerze, z dobrą wiarą środków do wybrnięcia z niedoli”. Obraz przeważającej liczby Żydów – podkreśla Ostrowski – „niestety ujmującym nie jest”. Większość to „prawdziwi północny Lazzaronis, z przebiegów i zabiegów swych bardzo nieobfite zbierają zyski; zaledwie, że głód swój opędzić są w stanie i zapłacić ⅕, czasem ⅓ część komornego… wegetują od dnia do dnia o kawałku chleba… Z podłego i nędznego zarobku zbiera Żyd i formuje sobie kapitalik 100-200 zł, z którym się puszcza na mały handel przekupnika, kramarszczyzny; jeżeli przekupnika, idzie na wsie, tam od włościanina kupuje to kurę, to jaja, to trochę zboża, poddaje mu za to to soli, to innych wiktuałów miejskich i wraca do miasteczka, sprawować nowego rodzaju monopolizm. Jeżeli się Żyd wyższego dorobi kapitału, 1000-2000 zł, na wyższą też skalę jest przekupnikiem
EAN: 9788367044479
EAN: 9788367044479
Niepotwierdzona zakupem
Ocena: /5
Zapytaj o produkt
Niepotwierdzona zakupem
Ocena: /5
Napisz swoją opinię

