Głowa do góry, cycki do przodu! & Dam radę, a jak nie, to się rozjadę - Gabriela Gargaś
Dam radę, a jak nie, to się rozjadę
Gabriela Gargaś
Dam radę, a jak nie, to się rozjadę
Jestem kobietą podobną do Ciebie. Rozumiem to, że masz ch*jowe dni. I że zdarza ci się siarczyście przekląć, bo ktoś nadepnął Ci na odcisk. Wiem, że czasem nie masz ochoty być najlepszą wersją siebie. Ani słuchać rad coachów, którzy twierdzą, że „możesz wszystko”, gdy Ty nie możesz, bo nie dajesz rady.
Nie zamierzam motywować cię do zostania superbohaterką. Zamiast tego powiem Ci: dziewczyno, odpuść, kiedy nie masz siły. A jeśli padniesz z bezsilności, to sobie poleż i się porządnie wybecz.
I czasem miej wyjebongo na wszelkie pierdolongo.
Ludzie będą gadać, taka ich natura. I co z tego? Nic. Odejdź z miejsc, które Ci nie służą, i od ludzi, z którymi Ci nie po drodze. Nikt nie wie o twoich łzach, twojej walce, stratach, które przeżyłaś.
Ta książka jest o tym, że ja i Ty nie zawsze nie dajemy radę, że czasem ktoś złamie nam serducho albo zawiedzie nasze zaufanie. Znajdziesz tu mnóstwo anegdotek z życia mojego oraz gości podcastu, który prowadzę. Z dużą dawką humoru i dystansu do siebie zabiorę cię w podróż, która bawi, wzrusza, a przede wszystkim podnosi na duchu.
Głowa do góry, cycki do przodu!
Usiądź. Oddychaj. A jeśli trzeba, to rozepnij biustonosz, który Cię uwiera. O, tak. Lepiej.
Masz prawo do gorszego dnia. Masz prawo płakać w łazience. Powiedzieć: „nie dzisiaj”. Zatrzymać się. Nie być perfekcyjną. Możesz poleżeć chwilę na ziemi – byle nie za długo, bo w końcu trzeba się podnieść, poprawić koronę, otrzepać kolana, wypiąć pierś do przodu i stwierdzić: „Dobra. Lecimy dalej”.
To książka o błądzeniu. Bo czasem idziesz prostą drogą, a życie i tak rzuca Ci kłody pod nogi. I o odnajdywaniu się na nowo, czasem z mapą, a czasem po omacku, kiedy gaśnie ostatni promyk nadziei.
O miłości, dzięki której serce topnieje jak lody w lipcu, ale też o takiej, która potrafi przywalić znienacka, kiedy myślałaś, że już nic Cię nie zaskoczy. O przyjaźni – tej, która trzyma Cię przy życiu, kiedy nawet czekolada nie daje rady, i wyciąga z opresji, zanim zdążysz powiedzieć „ratunku”.
Opowiem Ci o granicach, które warto stawiać, nawet jeśli ręce się trzęsą. O cichych łzach, które spadają, gdy nikt nie patrzy. O byciu niewidzialną, kiedy dajesz z siebie wszystko, a mimo to nikt Cię nie zauważa.
Chcę, żebyś po lekturze poczuła jedno: nie jesteś sama. Jest nas więcej.



W zestawie


Dam radę, a jak nie, to się rozjadę
Gabriela Gargaś
Dam radę, a jak nie, to się rozjadę
Jestem kobietą podobną do Ciebie. Rozumiem to, że masz ch*jowe dni. I że zdarza ci się siarczyście przekląć, bo ktoś nadepnął Ci na odcisk. Wiem, że czasem nie masz ochoty być najlepszą wersją siebie. Ani słuchać rad coachów, którzy twierdzą, że „możesz wszystko”, gdy Ty nie możesz, bo nie dajesz rady.
Nie zamierzam motywować cię do zostania superbohaterką. Zamiast tego powiem Ci: dziewczyno, odpuść, kiedy nie masz siły. A jeśli padniesz z bezsilności, to sobie poleż i się porządnie wybecz.
I czasem miej wyjebongo na wszelkie pierdolongo.
Ludzie będą gadać, taka ich natura. I co z tego? Nic. Odejdź z miejsc, które Ci nie służą, i od ludzi, z którymi Ci nie po drodze. Nikt nie wie o twoich łzach, twojej walce, stratach, które przeżyłaś.
Ta książka jest o tym, że ja i Ty nie zawsze nie dajemy radę, że czasem ktoś złamie nam serducho albo zawiedzie nasze zaufanie. Znajdziesz tu mnóstwo anegdotek z życia mojego oraz gości podcastu, który prowadzę. Z dużą dawką humoru i dystansu do siebie zabiorę cię w podróż, która bawi, wzrusza, a przede wszystkim podnosi na duchu.
Głowa do góry, cycki do przodu!
Usiądź. Oddychaj. A jeśli trzeba, to rozepnij biustonosz, który Cię uwiera. O, tak. Lepiej.
Masz prawo do gorszego dnia. Masz prawo płakać w łazience. Powiedzieć: „nie dzisiaj”. Zatrzymać się. Nie być perfekcyjną. Możesz poleżeć chwilę na ziemi – byle nie za długo, bo w końcu trzeba się podnieść, poprawić koronę, otrzepać kolana, wypiąć pierś do przodu i stwierdzić: „Dobra. Lecimy dalej”.
To książka o błądzeniu. Bo czasem idziesz prostą drogą, a życie i tak rzuca Ci kłody pod nogi. I o odnajdywaniu się na nowo, czasem z mapą, a czasem po omacku, kiedy gaśnie ostatni promyk nadziei.
O miłości, dzięki której serce topnieje jak lody w lipcu, ale też o takiej, która potrafi przywalić znienacka, kiedy myślałaś, że już nic Cię nie zaskoczy. O przyjaźni – tej, która trzyma Cię przy życiu, kiedy nawet czekolada nie daje rady, i wyciąga z opresji, zanim zdążysz powiedzieć „ratunku”.
Opowiem Ci o granicach, które warto stawiać, nawet jeśli ręce się trzęsą. O cichych łzach, które spadają, gdy nikt nie patrzy. O byciu niewidzialną, kiedy dajesz z siebie wszystko, a mimo to nikt Cię nie zauważa.
Chcę, żebyś po lekturze poczuła jedno: nie jesteś sama. Jest nas więcej.





